Raben Group
LOGISTYKA TRANSPORT DROGOWY TRANSPORT SZYNOWY TRANSPORT WODNY TRANSPORT LOTNICZY
23 stycznia 2021 r.
Reklama   +48 602 706 846     Kontakt 
UTA
www.pgt.plBoeing 737 MAX coraz bliżej powrotu do latania
Transport lotniczy

Boeing 737 MAX coraz bliżej powrotu do latania

28 listopada 2020 r.   |  Janusz Mincewicz

Wszystko wskazuje na to, że samoloty Boeing 737 MAX niedługo wrócą do lotów. Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) opublikowała projekt Dyrektywy dotyczącej ich zdatności do lotu (ProposedAirworthiness Directive – PAD). Podobnie uważa Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA).


Wszystko wskazuje na to, że samoloty Boeing 737 MAX niedługo wrócą do latania   |   Fot. Janusz Mincewicz

To pierwsza, tak konkretna decyzja zatwierdzenia powrotu 737 MAX do lotów w Europie i na świecie. Teraz projekt powrotu przez 28 dni konsultowany publiczni. Przypomnijmy, że samoloty amerykańskiej produkcji Boeing 737 MAX zostały uziemione przez EASA 12 marca 2019 r. po ich dwóch katastrofach, w których zginęło 346 osób. Praca 20 ekspertów EASA w ostatnich 20 miesiącach, upewniła agencję, że Boeingi 737 MAX są bezpieczne i mogą powrócić do lotów.

FAA i EASA dają pewność na bezpieczne loty. Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (Federal Aviation Administration – FAA), opublikowała 20 listopada 2020 r. ostateczne zatwierdzenie zmodyfikowanego 737 MAX w Federalnym Rejestrze, jako zdatnego do lotów. Równolegle z FAA badania prowadziła Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

EASA od początku jasno mówiła o tym, że przeprowadzi własną obiektywną i niezależną ocenę 737 MAX, blisko współpracując z FAA oraz Boeingiem, tak by mieć pewność, że te tragiczne wypadki, które dotknęły tak wielu ludzi, nie powtórzą się - mówi Patrick Ky, dyrektor wykonawczy EASA - za każdym razem, gdy zdawało nam się, że problem został rozwiązany, szukaliśmy jeszcze głębiej i zadawaliśmy jeszcze więcej pytań. W wyniku takiego postępowania dokonaliśmy dogłębnej i kompleksowej analizy tego, jak ten samolot lata i jak się go pilotuje. Dało nam to pewność, że teraz samolot ten może bezpiecznie powrócić do wykonywania operacji lotniczych – dodaje Patrick Ky.

Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) jest główną instytucją zajmującą się strategią bezpieczeństwa lotniczego Unii Europejskiej. Misją EASA, która ma siedzibę w Kolonii, jest promocja i osiągnięcie najwyższych możliwych wspólnych standardów bezpieczeństwa i ochrony środowiska w lotnictwie cywilnym. Zatrudnia ekspertów z całej Europy.

ULC zachwala skrupulatne badania. Michał Witkowski, wiceprezes ds. Standardów Lotniczych w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, mówi, że przywrócenie samolotu B737 MAX do lotów, nie powinno budzić żadnych obaw. – Bo nie ma wątpliwości, że B737 MAX został poddany wyjątkowo długiej i skrupulatnej ocenie niezależnych nadzorów lotniczych jak: FAA, EASA, Transport Canada. Wykonane modyfikacje i testy pozwalają na bezpieczną eksploatację samolotu.

Przed finalnym dopuszczeniem do wykonywania operacji samolotu B737 MAX z pasażerami w Polsce, wchodzimy w ostatni etap oceny bezpieczeństwa w zakresie technicznym i operacyjnym zgodnie z przygotowanymi przez EASA wymogami – wyjaśnia wiceprezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Znana przyczyna katastrof. Badania obydwu katastrof wykazały, że główną przyczyną każdego z nich była funkcja systemu korygującego tor lotu zwana ManoeuveringCharacteristicsAugmentation System (MCAS), która miała za zadanie ułatwić manewrowanie samolotem. Jednakże MCAS, kierowany tylko przez jeden czujnik kąta natarcia (Angle of Attack – AoA sensor), stale włączał się, tak jakby czujnik źle działał, pchając nos samolotu wielokrotnie w dół i ostatecznie uniemożliwiając kontrolę nad nim. To było przyczyną obydwu wypadków. - Analiza 737 MAX przeprowadzona przez EASA rozpoczęła się od MCAS. Ale przeprowadziliśmy badania całego systemu kontroli lotu i stopniowo rozszerzaliśmy naszą ocenę, tak by objąć nią wszystkie aspekty, które mogły mieć wpływ na jego działanie.

To doprowadziło do dokładniejszego badania okablowania, co z kolei skutkowało wprowadzeniem zmiany, która obecnie jest obowiązkowa w projekcie Dyrektywy zdatności do lotu. Przetestowaliśmy samolot do granic możliwości w czasie lotów testowych, oceniliśmy jego zachowanie w scenariuszach awaryjnych i mogliśmy potwierdzić, że jest stabilny – wyjaśnia Patrick Ky i dodaje, że EASA skoncentrowała się na procedurach oraz szkoleniach niezbędnych do właściwego odczytu wskaźników lotu i podejmowania przez pilotów prawidłowych reakcji.

Szkolenie pilotów. Podstawowym problemem oryginalnego MCAS było to, że wielu pilotów nawet nie zdawało sobie sprawy z jego istnienia. - W wersji, która uległa wypadkom, nie było żadnej lampki ostrzegawczej, która uświadomiłaby pilotom, że czujnik AoA jest wadliwy, co praktycznie uniemożliwiało znalezienie źródła problemu .

Dlatego też EASA proponuje, by zmianom w projekcie statku powietrznego, które będą wymagane przez Dyrektywę zdatności do lotu, towarzyszył obowiązkowy program szkoleniowy dla pilotów, w tym szkolenie na symulatorze lotu, tak by piloci zapoznali się z aspektami systemu kontroli lotu 737 MAX i prawidłowo reagowali w typowych scenariuszach awaryjnych – zaleca Ky.

Decyzja na początku 2021 r. Uwagi do projektu będzie można zgłaszać w trakcie trwających 28 dni konsultacji. Po tym czasie, przed opublikowaniem ostatecznej wersji Dyrektywy, EASA przeanalizuje otrzymane uwagi. Publikacja ostatecznej wersji dokumentu planowana jest w połowie stycznia 2021 r. i będzie stanowić formalną decyzję dotyczącą przywrócenia do wykonywania operacji lotniczych wszystkich 737 MAX będących w posiadaniu operatorów z państw członkowskich EASA. Po powrocie do wykonywania operacji lotniczych EASA będzie monitorować przywrócone samoloty, by jak najszybciej wykryć wszelkie ewentualne problemy. Zanim poszczególne linie lotnicze będą mogły ponownie włączyć samoloty do rozkładu lotów, przewoźnicy będą musieli dokonać aktualizacji oprogramowania oraz przeprowadzić prace obsługowe określone w ostatecznej wersji Dyrektywy zdatności do lotu.

Muszą również przeszkolić swoich pilotów, którzy mają latać na 737 MAX. Niektóre państwa członkowskie EASA opublikowały własne decyzje zakazujące wykonywania operacji lotniczych przez 737 MAX we własnej przestrzeni powietrznej. Te zakazy będą musiały zostać zniesione, zanim te samoloty będą mogły ponownie zacząć latać w przestrzeni powietrznej tych krajów. EASA ściśle współpracuje z władzami krajowymi tych państw, aby udało się to przeprowadzić. EASA uzgodniła z Boeingiem, że producent podejmie działania, aby jeszcze bardziej zabezpieczyć czujniki AoA przed błędami i tym samym jeszcze bardziej zwiększyć bezpieczeństwo statku powietrznego.



« powrót
Biuro Brokerskie Omega