LOGISTYKA TRANSPORT DROGOWY TRANSPORT SZYNOWY TRANSPORT WODNY TRANSPORT LOTNICZY
14 lipca 2024 r.
Reklama   +48 602 706 846     Kontakt 
www.pgt.plCuda na wybory
Transport drogowy

Cuda na wybory

Nasza długa, polska tradycja

Cezary Banasiak

Jeszcze kilka miesięcy temu, nawet nie znając żadnych oficjalnych terminów drogowców, można było założyć, że tuż przed głosowaniami 21 X uda się wykonać parę spektakularnych ruchów. I to bez względu na to czy rzeczywiście wszystkie prace zostaną ostatecznie wykonane, jak to już nie raz bywało. Przeciąć wstęgę można zawsze, media opiszą, a telewizje pokażą.


Zachodnia obwodnica Radomia otwarta   |   Fot. Jan Krynicki / GDDKiA

Każda kolejna władza chętnie wykorzystuje tego typu okoliczności by jeszcze rzutem na taśmę wpłynąć na słupki sondażowe. W końcu skuteczne "otwieranie" kolejnych fragmentów autostrad, ekspresówek czy ulic jest niewątpliwie efektownym akcentem kampanijnym. Przy okazji można też wspomnieć jakie to następne są plany i ile km kolejnych dróg powstanie. I to wszystko w "darmowych" spotkaniach z wyborcami, wcale przecież nie w ramach Funduszu Wyborczego.

Ulga w Radomiu. Pierwszym objawieniem przedwyborczym było otwarcie rano w piątek 19 X, jednego z newralgicznych fragmentów - zachodniej obwodnicy Radomia w ciągu drogi ekspresowej S7. Na tę drogę czekali mieszkańcy Radomia, mieszkańcy regionu radomskiego, a przede wszystkim setki tysięcy ludzi jadących z północy na południe kraju lub w odwrotnym kierunku. Dziś problemy komunikacyjne na drodze numer 7 przechodzą do historii - tryumfalnie obwieścił minister Andrzej Adamczyk.

Rzeczywiście jazda np. z Warszawy do Kielc przeciągała się często najbardziej przy przejeździe przez centrum Radomia. Światła, skrzyżowania, ograniczenia prędkości - wszystko to spowalniało trasę o kilkanaście, a na najczęściej kilkadziesiąt minut. Nowo oddany fragment to prawie 25 km wybudowane kosztem ok. 730 mln zł. Prace rozpoczęto w 2015 r., a inwestycja była współfinansowana przez Unię Europejską w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Niemniej wiadomo - minister otwiera, minister się chwali i - a jakże - zupełnie nie nawiązuje do wydarzenia, które odbędzie się zbiegiem okoliczności już w niedzielę.

To bardzo ważna droga, wręcz kluczowa dla naszej "siódemki". To wielka ulga dla Radomia, ale też ważna rzecz dla całego regionu radomskiego - dodał także obecny, na piątkowym, przedwyborczym - oczywiście nic z wyborami nie mającym wspólnego - spotkaniu, marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Nie obyło się i bez zwyczajowego poświęcenia nowej drogi przez proboszcza parafii w Jedlińsku.

Szybciej na wschód. Drugim cudownie zainaugurowanym odcinkiem drogi, również w piątek 19 X, było ostatnie ogniwo łączące trasą szybkiego ruchu Warszawę i Białystok. Odcinek o długości 13 km z Wyszkowa do węzła Poręba kosztował blisko 335 mln zł i był dofinansowany ze środków unijnych w ramach POIŚ 2014-2020. Warto przypomnieć, że miesiąc temu otwarto również odcinek między Ostrowią Mazowiecką, a węzłem Poręba (16 km za ok. 405 mln zł), a w ciągu 3 ostatnich lat zrealizowano prace na łącznej długości 98 km drogi ekspresowej pomiędzy Warszawą i Białymstokiem z łącznymi kosztami na poziomie prawie 3 mld zł.

Z ogromną przyjemnością chcę powiedzieć, że dwa przepiękne polskie miasta Warszawa i Białystok zostaną w końcu połączone drogą ekspresową. 180 km już za moment, za parę dni przejedziemy. Korki znikną - zapowiadał jeszcze w środę premier Morawiecki, podczas wizytacji budowanego odcinka Wyszków-Poręba. Widocznie sam nie miał wiedzy o terminie lub być może słyszał o innym. Niepotrzebnie wprowadzające niepewność, wobec zbliżających się wyborów, słowa premiera wyjaśnił już kilka minut później minister Adamczyk. Mam nadzieję, że w piątek 19 X dwie jezdnie drogi ekspresowej S8 połączą Warszawę i Białystok. To historyczna chwila. Udostępnienie kierowcom ostatniego, 13-kilometrowego odcinka od Wyszkowa do węzła Poręba, domyka całą wybudowaną drogę ekspresową pomiędzy stolicą Polski a stolicą województwa. To zaś pozwoli połączyć Białystok z siecią dróg szybkiego ruchu w Polsce i Europie - wyjaśnił.

Chciałoby się nawet powiedzieć, że chyba dobrze, iż wybory są. Niekoniecznie dlatego, że obywatele mogą głosować, a może właśnie dlatego, że niektóre roboty cudem nabierają dynamizmu.


Fot. GDDKiA


« powrót
Biuro Brokerskie Omega