LOGISTYKA TRANSPORT DROGOWY TESTY AUT TRANSPORT SZYNOWY TRANSPORT WODNY TRANSPORT LOTNICZY
21 lipca 2019 r.
Reklama   +48 22 620 92 04     Kontakt 
www.pgt.plKlasa, uroda, przyjemność
Testy samochodów

Klasa, uroda, przyjemność

Mazda6 kombi 2,2 l 184 KM SkyActiv-D 4x4

14 marca 2019 r.   |  Cezary Banasiak

Trudno się rozstać. To nie jest ckliwy refren popularnej piosenki, ale - przyznaję się - słowa, które pierwsze przyszły mi do głowy na pytanie żony: "I co myślisz?". Czas spędzony z Mazdą6 był rzeczywiście niezapomniany. Tak, ciągle o niej myślę.


W arystokratycznym otoczeniu. Pasuje. W tle pałac Łochów.

Przechodząc do nieco poważniejszego wprowadzenia mogę powtórzyć to raz jeszcze - przyjemność z kontaktu z Mazdą6 była ogromna. Inna sprawa, że testowana wersja niewątpliwie te wrażenia lekko tunningowała, miałem bowiem możliwość sprawdzenia najwyższego z 4 pakietów wyposażenia - SkyDream. 

Technikalia. Zacznijmy od silnika - to 184-konny diesel SkyActiv-D o pojemności 2,2 l (maks. moment obrotowy: 445 Nm przy 2000 obr./min.) z napędem na wszystkie koła. Ale jak to diesel w dziejszych czasach, chciałoby się zapytać. Otóż tak, drodzy Państwo - autorski pomysł Mazdy, czyli Skyactiv-D to silnik diesla, który bez problemu spełnia wymogi normy Euro 6 (i oczywiście aktualnie obowiązującej Euro 6d-Temp). Dzięki niezwykle niskiemu stopniowi sprężania 14,4:1, poprawia wykorzystanie paliwa, a także wpływa na efektywność, jednocześnie redukując emisję szkodliwych substancji, a głównie najgorszych tlenków azotu (NOx). Można? Można. Mazda od lat odważnie, ale i z sukcesem przeciwstawia się trendowi downsizingu, trzymając się swoich rozwiązań. Jak wygląda przy tej filozofii spalanie? Według producenta to nawet 5,4 l/100 km w trasie, a 6,7 l/100 km w cyklu mieszanym. Mnie się udało w trasie, przy spokojnej jeździe osiągnąć 5,8-6 l/100 km, ale już w mieście trudno było zejść poniżej 8 l/100 km. 

184-konny diesel SkyActiv-D o pojemności 2,2 l (maks. moment obrotowy: 445 Nm przy 2000 obr./min.).

Zużycie paliwa w trasie nawet znacznie poniżej 6l/100 km (całkiem dobrze widoczne mimo nachalnych śladów palców - to jednak zdecydowanie wina... palców).

Sześciostopniowa automatyczna skrzynia biegów pracuje bardzo sprawnie, pozwalając na dynamiczną jazdę, chociaż zauważalne jest, dość charakterystyczne dla skrzyń Mazdy, delikatne, około sekundowe opóźnienie przy wciskaniu gazu w podłogę, nim naprawdę "złapie". Niektórzy jednak mogą to uznać nawet za zaletę, mnie zupełnie nie przeszkadzało. Do setki według specyfikacji "szóstka" dochodzi w 9,7 s., ale ja nie zszedłem poniżej 11 s. Możliwe jednak, że to mierzący był błędem.

Kokpit Mazdy6 prezentuje się ekskluzywnie / Fot. Mazda

Komfort. W "szóstce" się po prostu płynie, bez dwóch zdań. Bardzo wygodne fotele (w pakiecie SkyDream wyposażone w tapicerkę ze skóry Nappa, przednie i tylne podgrzewane, a przednie dodatkowo wentylowane) i dobra ilość miejsca dla wysokiego kierowcy.

Niestety jego wygoda gdy mierzy 193 cm (jak w moim przypadku), przekłada się na znacznie mniej tej wygody za nim. Odsunięty lewy przedni fotel sprawiał, że kolana miałem właściwie na plecach kierowcy. Wiem, że to rzadkie by w jednym samochodzie jechał na raz zespół koszykarzy (którzy są z reguły jeszcze wyżsi), ale jednak przydałoby się nieco więcej przestrzeni w mierzącym 4,8 m długości aucie.

Przestronne wnętrze, bardzo wygodne fotele w skórze (Nappa) / Fot. Mazda

Przy wysokim kierowcy i równie wysokim pasażerze, miejsca na nogi przydałoby się trochę więcej.

19-calowe felgi z niskoprofilowymi oponami oraz twarde zawieszenie może niektórym wydawać się niewystarczająco komfortowe. Widocznie to jednak umowna sprawa, bo ja nie czułem większych turbulencji. A może to miłość przysłoniła świat? Na pewno jednak uczucie całkiem nie zniwelowało nieco irytującego dla mnie umiejscowienia podłokietnika. Kończy się akurat tam gdzie chciałbym się oprzeć trzymając u dołu kierownicę. Skutkiem było od czasu do czasu trafianie czubkiem kości na krawędź schowka. Te parę centymetrów jednak zrobiłoby różnicę.

19-calowe felgi to dla jednych przede wszystkim mniejszy komfort na wybojach, a dla drugich (w tym dla mnie) element i praktyczny, i dodający urody.

Co jeszcze dodać do wygód? Dobre wyciszenie nawet przy wyższych prędkościach (chociaż u mnie i tak zawsze gra muzyka. Głośno, a system Bose pozwala na bardzo wiele... Hmm... na wszystko?), fotel kierowcy z możliwością zapisania dwóch różnych ustawień, podgrzewana kierownica, podgrzewana wycieraczka, szyberdach, ekran Head-Up (co ważne, jest dostępny seryjnie w każdej wersji wyposażenia), kamery 360° (chociaż naprawdę w świecie wszechobecnego HD, UHD, 4K, 8K mogłyby mieć lepszą jakość obrazu), nawigacja (choć niestety jak każde oprogramowanie nieaktualizowana robi się mało użyteczna), ekran dotykowy (ale tylko na postoju, a w trasie szybko przyswajalna obsługa pokrętłami i przyciskami pod prawą ręką), wyjście na karty SD i dwa wyjścia USB, w tym, co dzisiaj równie ważne jak wiele innych parametrów, przystosowane także do szybkiego ładowania (podobnie 2 porty USB są na tylnych siedzeniach, także do szybkiego ładowania).

Porty USB z ładowaniem 2,1A także na tylnych siedzeniach. Bardzo praktyczne i na czasie.

Jakość obrazu z kamer 360 mogłaby być jednak lepsza.

Mimo nie najlepszej jakości obrazu z kamer 360 i tak można parkować idealnie.

Fotel kierowcy ma dodatkowo możliwość zapamiętania dwóch ustawień, które potem przywołujesz jednym przyciskiem.

Bagażnik o pojemności 522 l i przy złożonych siedzeniach nawet 1648 l to wystarczająca ilość miejsca na wszelkie potrzeby.

Wysoką jakość wnętrza podkreślają elementy wykonane z zamszu, a także drewna sen, w Japonii wykorzystywanego także do budowy np. instrumentów muzycznych. Wygląda to wszystko razem bardzo ekskluzywnie. Brawo. 

Zamsz i równe, eleganckie przeszycia. Klimatyzacja strefowa to w tej klasie standard.

Bezpieczeństwo. Aspirujący do najwyższych klas samochód musi mieć w standardzie różne systemy bezpieczeństwa. Nie brakuje ich w "szóstce", która ma m.in. asystenta pasa ruchu, system kontroli martwego pola, system wykrywający znużenie kierowcy, asystenta utrzymywania dozwolonej prędkości współpracującego z systemem rozpoznawania znaków, dokładniejszą automatyczną regulację zasięgu i rozłożenia światła czy aktywny tempomat radarowy z systemem Stop&Go.

Wsparcia w czasie jazdy nie zabraknie.

Przyjemność sprawia podpowiedź lekko drgającej kierownicy (a moc wibracji można regulować) o tym, że zahaczasz o brzeg pasa ruchu, a uznanie budzi komputerowa korekcja twojego toru jazdy. I to ingerencja tak po przyjacielsku, bez walki z Tobą o stery. Miłe to wrażenie gdy wiesz, że ktoś jeszcze dba o Twoje bezpieczeństwo - szczególnie gdy pasażer z prawej, który miał z tobą rozmawiać byś nie zasnął, właśnie "odpłynął".

Kontrola pasa ruchu w różnych ustawieniach.

Nawet jak stoisz lub manewrujesz na parkingu nie zostajesz sam - Auto-Hold wspomaga ruszanie na wzniesieniu, a wspomniane już wyżej kamery 360° z czujnikami parkowania z przodu i tyłu są uzupełnione monitorowaniem ruchu poprzecznego przy cofaniu. Nawet gdy puścisz kierownicę Mazda6 Ci przypomni co jest powinnością kierowcy. Tak, trzeba ją trzymać, bo do autonomii, choć coraz bliżej, nadal jeszcze trochę brakuje.

Gdyby ktoś zapomniał otrzyma także podpowiedź jak zapalić.

Wygląd. Czy dałoby się napisać cokolwiek o Maździe6 pomijając wątek estetyczny? Nie ma takiej możliwości, chociaż muszę przyznać, że przełom nastąpił w 2012 r. wraz z najnowszą generacją "szóstki". Wcześniej, owszem na pewno maniaków Mazdy też nie brakowało, ale ja do nich nie należałem. Aż nadszedł wspomniany rok niezwykłej przemiany. Najnowsza Mazda6 to już czwarta generacja flagowego modelu marki, którego narodziny miały miejsce w 2002 r. zastępując Mazdę 626. Od tego czasu wyprodukowano ponad 2,5 mln jej egzemplarzy, a w naszym kraju Mazda 6 stanowi 30% udział w sprzedaży marki od 10 lat. Jest się czym pochwalić, ale to ostatni lifting (już 3 dla generacji z 2012 r.) wydaje się być absolutnie topowym. Jestem przekonany, że znaczna część klientów akurat ją wybiera ze względu na wygląd. Wszystko inne jest dodatkiem. 

Klasa sama w sobie.

Co o tym mówi sam producent? "Europejskie Badanie Mazda Driver Project przeprowadzone jesienią 2017 r. przez instytut badawczy Ipsos Mori przekonuje, że przyjemność prowadzenia samochodu nie zanika w Europie, lecz pozostaje uczuciem podzielanym przez większość kierowców. Aż 71% Polaków deklaruje, że nawet jeśli pojazdy autonomiczne staną się zjawiskiem codziennym, woleliby nadal prowadzić swoje samochody samodzielnie. Nowa Mazda6 została zaprojektowana tak, by stworzyć silny emocjonalny związek pomiędzy kierowcą a samochodem, który jest więcej niż kolejnym środkiem transportu".

W materiałach promocyjnych możemy też przeczytać o filozofii Jinba Ittai (jedności konia z jeźdźcem, wywodzącej się z dawnego rytuału Yabusame) oraz KODO (Duszy Ruchu), które przyświecają projektom nie tylko "szóstki": "Dojrzała realizacja filozofii Jinba Ittai zaczyna się od umieszczenia kierowcy w centrum uwagi projektantów nie tylko wnętrza samochodu, ale także wszystkich jego systemów. Wyrafinowana i elegancka sylwetka nowej Mazdy6 jest natomiast czytelną realizacją filozofii KODO, będącej kwintesencją japońskiej estetyki, bogatej dzięki licznym uproszczeniom, strojnej dzięki grze świateł i cieni". Ładnie, prawda? Ale w nieco prostszych słowach: jest piękna. 

Gra światła i cieni.

To jeszcze trochę o zmianach. Teraz w miarę możliwości będzie odrobina prozy. Mazda jest mocno osadzona na szeroko rozstawionych kołach, co mnie akurat bardzo się podoba. Zmienił się grill - wcześniej były to poprzeczne listwy, teraz coś na kształt misternej plecionki, która dodatkowo wsunięta jest nieco głębiej w ramę, co robi naprawdę dobrze przodowi auta. Dolna krawędź maskownicy jest też skierowana nieco niżej niż przed liftingiem, a z kolei góra wbija się w reflektory - drapieżnie i efektownie.

Nowy grill to efektowny dodatek. Nieco zmieniony kształt lamp, a także połączenie ich z maskownicą.

Jeździłem kombi, które ma bardzo zgrabną bryłę i tył opada niczym w przedłużonym hatchbacku (a nie, jak to czasem bywa, ma wywalony tylny kufer), ale przyjrzałem się też sedanom - tutaj tył też mi się bardzo podoba.

Długość Mazdy6 kombi to 4,8 m. Całkiem długo, chociaż mimo rozmiarów miejsca na tylnych siedzeniach wysokim osobom nieco brakuje.

Zauważalny jest nieco inny bagażnik, a także nowa, błyszcząca, lekko zakrzywiona listwa łącząca reflektory, biegnąca wzdłuż brzegu pokrywy. Elegancko. 

Elegancki, odrobinę zmodyfikowany wobec poprzedniego liftingu, tył samochodu.

No i ten kolor... Poprzedni Soul Red, teraz nazywa się Soul Red Crystal. Facet podobno nie interesuje się kolorami - srebrny, czarny, ewentualnie biały i wystarczy. Nie, nie wystarczy. Nawet jeżeli do tej pory uważałeś co innego, zmienisz zdanie.

Ciekawostką jest fakt, że ponad 30% nabywców wybiera Mazdę 6 w naszym „firmowym” kolorze Soul Red Crystal - mówi Szymon Szołtysik, PR Managera Mazda Motor Poland. Pokazuje to, że mamy do czynienia z przedstawicielami wolnych zawodów, którzy chcą się wyróżnić na drodze i doceniają nasz design KODO. W modelu wprowadzonym w 2018 r. znacznie poprawiliśmy wyciszenie wnętrza oraz materiały zastosowane do jego wykończenia. Cała deska rozdzielcza została przeprojektowana, by wnętrze stało się bardziej komfortowe i zarazem eleganckie. Nowością jest wersja SkyDREAM wyposażona w tapicerkę ze skóry Nappa, zamszowe wykończenie deski i boczków drzwi oraz subtelne drewno sen, dzięki czemu możemy zaproponować jakość kojarzoną do tej pory z markami premium". Wiadomo, PR Manager, ale choćbym chciał przymarudzić to z wnioskami się zgadzam. Czy to się komuś podoba czy nie, Mazda6 po najnowszym liftingu i na dodatek w wersji SkyDream jest premium. Klasą premium. Jakieś wątpliwości? Przejdźmy więc do stereotypów. 

Nieco o stereotypach. Mnóstwo recenzji dostępnych w internecie i prasie motoryzacyjnej okraszone jest jakże "ważną" wzmianką o tym, do której klasy (segmentu) dany samochód należy. I w tych opisach tego nie przeskoczysz. Coś jest złe jak na daną klasę, coś nie ma na coś szans, coś jest zbyt dobre lub wyjątkowe dla danego segmentu itd.itp. I wśród tychże tekstów oczywiście także znajdziemy informację, że Mazda 6 należy do klasy średniej. Poważnie? To naprawdę na kogoś działa? Albo coś smakuje, albo nie. Albo się podoba, albo nie. Wejdźmy na barykady, odrzućmy wreszcie podziały klasowe - albo samochód jest wart swojej ceny, albo nie. I kropka. Mogę to powtórzyć raz jeszcze - Mazda6 po najnowszym liftingu i na dodatek w wersji SkyDream to samochód klasy premium. Kropka raz jeszcze.

Niestety cenowo to też już klasa zdecydowanie wyższa. W testowanym aucie, z wszelkimi systemami bezpieczeństwa i wsparcia, z 4x4, w automacie, z felgami 19-calowymi, z audio Bose, skórzaną tapicerką Nappa i podgrzewanymi, a nawet wentylowanymi fotelami, trzeba trochę drobnych wyłożyć. Prawie 200 tys. Wersja SkyMotion, z dwulitrowym, 145-konnym silnikiem, skrzynią manualną, materiałową tapicerką, bez podgrzewanych foteli, bez kamery 360°, z felgami 17" to koszt niemal o połowę mniejszy, zaczynający się od 101,9 tys. Nadal mało nie jest, ale sprzedaż sobie świetnie radzi. Co więcej, próżno szukać wyprzedaży.

Mazda6 w całej okazałości.

Zapytałem Łukasza Paździora, dyrektora zarządzającego Mazda Motor Poland, jak to jest z tymi cenami. Od lat stosujemy konsekwentną politykę cenową, która polega na utrzymaniu wartości samochodu bez uciekania się do rabatów i akcji wyprzedażowych - powiedział. Samochód wyprodukowany w grudniu jest wyceniony tak samo jak identyczny egzemplarz ze stycznia, bo jego koszt produkcji się nie zmienia. Oczywiście, jesteśmy świadomi oczekiwań klientów związanych z akcjami wyprzedażowymi pod koniec roku i wspieramy sprzedaż naszych samochodów, ale zamiast obniżać ich cenę i negatywnie wpływać na wartośc rezydualną, dokładamy takie elementy jak koła zimowe, przedłużoną gwarancję lub ubezpieczenie za symboliczną opłatą, dzięki czemu klientom łatwiej podjąć decyzje zakupowe na przełomie roku. Zaletą takiej polityki jest przejrzystość naszej oferty i wysoka wartość rezydualna używanych samochodów Mazdy - podsumował.

Nie tylko ja. I by na koniec nabrać nieco dystansu do moich powyższych wywodów, zechciałem poznać czyjeś zdanie w temacie. Poprosiłem Pana Leszka Tomicę, prezesa firmy inARGO S.A. o odpowiedź na pytanie dlaczego kupuje Mazdy i co w nich takiego widzi. Jestem klientem Mazdy od 10 lat i w tym czasie miałem różne modele - trójkę, CX-5, szóstki starą i nową. W tej chwili w firmie jeżdżą trzy szóstki i jedna CX-5. To są świetne samochody - lubię duże silniki, a Mazda na szczęście nie ulega presji ich zmniejszania. Bardzo dobra jakość, rewelacyjny stosunek wyposażenia do ceny, szczególnie w wyższych wersjach, a do tego świetny serwis i co ważne duża łatwość odsprzedaży używanego samochodu. Jeżeli Pan pyta o osobiste odczucia to zdecydowanie cenię sobie dynamikę jazdy, bardzo wygodne siedzenia, a także wykończenie, niemalże jak w klasie premium. Pan Leszek użył dyplomatycznego słowa "niemalże", ale ja chętnie znów się powtórzę - to jest klasa premium. I kropka po raz trzeci.

Dane techniczne:

Typ silnika Diesel / Skyactiv-D
Cylindry / zawory R4 / 16
Pojemność skokowa (cm3) 2191
Moc (KM) 184
Maksymalny moment obrotowy (Nm / obr./min) 445 / 2000
Prędkość maksymalna (deklarowana przez prod.) 212 km / godz.
0-100 km/godz. 9,7 s. (w testach 11 s.)
Spalanie na 100 km - w trasie i spokojnej jeździe 5,4 - 6,2 l (w testach 5,4 - 6 l)
Emisja CO2 142 g/km
Napęd i skrzynia biegów 4x4 / AWD 6AT
Koła/felgi/opony testowanego auta R19 225/45
Długość / szerokość (złoż. lusterka) / wysokość (mm) 4805 / 1840 / 1475
Szerokość z rozłożonymi lusterkami (mm) 2090
Masa własna (kg) 1696
Ładowność (kg) 564
Poj. bagażnika (l) - siedzenia rozłożone / złożone 522 / 1668
Deklarowana poj. zbiornika paliwa (l) 52
Teoretyczny możliwy zasięg na zbiorniku paliwa 775 km (w testach ok. 650 km)
Średnica zawracania 11,8 m

Finanse i serwis (stan na luty/marzec 2019 r.):

Najniższa cena wersji SkyDream 163 900 2.5 SKYACTIV-G 194 KM 6AT
Testowany model - wersja SkyDream 197 700 2.2 SKYACTIV-D 184 KM 6AT 4×4
Najniższa cena wersji SkyPassion 131 900 2.0 SKYACTIV-G 165 KM 6MT
Najniższa cena wersji SkyEnergy 112 900 2.0 SKYACTIV-G 145 KM 6MT
Najniższa cena wersji SkyMotion 101 900 2.0 SKYACTIV-G 145 KM 6MT
Gwarancja mechaniczna 36 miesięcy
Gwarancja perforacyjna 12 lat

Wyposażenie testowanego modelu - Mazda6 kombi 2.2 SKYACTIV-D 184 KM 6AT 4×4:

  • Alarm przeciwwłamaniowy
  • BSM - system monitorowania martwego pola
  • Diodowe światła do jazdy dziennej (LED)
  • Elektromechaniczny hamulec postojowy
  • Fabryczny system immobilizera
  • HLA - układ wspomagający ruszanie na wzniesieniu
  • Kolorowy wyświetlacz Head-up
  • LAS - system wspomagający utrzymanie pojazdu w pasie ruchu
  • Przednie i boczne poduszki powietrzne
  • Przednie matrycowe reflektory diodowe (LED) z systemem oświetlenia adaptacyjnego (ALH)
  • RCTA - system monitorujący ruch poprzeczny przy cofaniu
  • SCBS R - system wspomagający hamowanie (zapobiegający kolizjom przy małej prędkości) (tył)
  • TSR - System rozpoznający znaki ograniczenia prędkości
  • Układ dynamicznej stabilizacji toru jazdy (DSC) z elektronicznym układem kontroli trakcji (TCS)
  • Układ zapobiegający blokowaniu kół w trakcie hamowania (ABS) z układem elektronicznego rozdziału siły hamowania
  • (EBD) oraz układem awaryjnego hamowania (EBA)
  • Zaawansowany system immobilizera
  • Adaptacyjny układ utrzymywania stałej prędkości (aktywny tempomat - MRCC)
  • Czujnik deszczu
  • Czujnik deszczu i zmierzchu (inteligentne wycieraczki i automatyczne światła mijania)
  • Czujniki parkowania (przednie i tylne)
  • Czujniki parkowania przednie i tylne z wizualizacją na wyświetlaczu
  • Elektrochromatyczne lusterko wsteczne
  • Elektryczna regulacja foteli kierowcy i pasażera z przodu z funkcją pamięci dla fotela kierowcy
  • i-Stop - system automatycznie wyłączający silnik na postoju
  • Kamera cofania (zintegrowana z wyświetlaczem centralnym)
  • Klimatyzacja automatyczna, dwustrefowa z nawiewem na tylny rząd siedzeń
  • Multimedialny system rozrywki i łączności MZD Connect
  • Przestrzenny system nagłośnieniowy Bose®
  • Radio cyfrowe (DAB)
  • System i-stop (automatycznie wyłączający silnik na postoju)
  • Zaawansowany system dostępu bez kluczyka (otwieranie/zamykanie za pomocą przycisku na klamce)
  • Zestaw głośnomówiący Bluetooth®
  • Podgrzewana kierownica
  • Podgrzewane siedzenia przednie
  • Przycisk Start/Stop (uruchamianie silnika)
  • Skórzana kierownica oraz gałka dźwigni zmiany biegów
  • System nawigacji Mazda
  • Wentylowane fotele
  • Przyciemniane tylne szyby​
Galeria raz jeszcze:

























« powrót
Biuro Brokerskie Omega